Możliwe, że pierwsze pomyślałaś o cukrze, ale on nie jest pozornie niewinny. Jest groźny i wszyscy o tym wiedzą.

Jednak jest coś, co spożywa większość ludzi na co dzień. Ogólnie rzecz biorąc jest to jedno z najpowszechniejszych produktów spożywczych. Jesteśmy od małego przyzwyczajeni do jedzenia silnie uzależniającej i szkodliwej substancji. A mowa o… pszenicy.

Kiedy mówi się o uzależnianiach, mamy na myśli zazwyczaj narkomanów, lub alkoholików, którzy w ciemnych zakamarkach dają sobie „w żyłę”, lub piją na umór. Używają silnie uzależniających i mocno oddziałujących na umysł  i zdrowie substancji. Więc co ma pszenica do nałogów? Już wyjaśniam.

Pszenica jest najpospolitszym pokarmem oddziałującym na umysł. Jest to środek pobudzający apetyt. Kiedy zjesz trochę, chcesz więcej i więcej. Nie może skończyć się na jednym ciasteczku, paluszku, jednym gryzie obwarzanka, kanapki, pizzy… a później chcesz cukierka, batona, chipsy… Pszenica sprawia, że masz ochotę nie tylko na jeszcze większą dawkę pszenicy, ale też na inne podnoszące poziom cukru we krwi (psujące Twoje zdrowie, oraz przyczyniające się do odkładania tkanki tłuszczowej) produkty.

Są nawet osoby na które pszenica działa dosłownie jak narkotyk. Wywołuje reakcje podobne do tych obserwowanych u narkomanów, które można zwalczyć jedynie za pomocą leków podawanych przy łagodzeniu skutków działania narkotyków.

Odstaw pszenicę

Nawet jeśli teraz pszenica nie działa na ciebie jak narkotyk, nie będzie łatwo jej odstawić, a warto zrobić to dla sylwetki i przede wszystkim Twojego zdrowia.

Pamiętam jak ja odstawiłam pszenicę. Miałam wtedy do tego olbrzymią motywację, ponieważ miałam okropny trądzik, a wiedziałam, że pszenica może go powodować. Najgorsze były 2 pierwsze tygodnie. Cały czas myślałam o tym, żeby zjeść chociaż suchy chleb. Czułam jakbym faktycznie odstawiała jakąś używkę. Było mi momentami nawet słabo, czułam się źle, byłam rozdrażniona.

Na szczęście po 2 tygodniach wszystkie „odstawienne” objawy zniknęły i po tym czasie byłam już na pszenicę obojętna. A brak pszenicy w diecie skutkował tym, że tkanki tłuszczowej było coraz mniej, skóra się poprawiła, apetyt się znacznie zmniejszył i czułam się lżej – nie czułam się taka „napchana” po posiłkach.

Kiedy zrozumiesz, że substancje zawarte w pszenicy, a dokładniej w glutenie wywołują euforię, uzależniają i pobudzają apetyt, będzie Ci łatwiej podjąć decyzję o wyeliminowaniu jej z diety. A kiedy rzucisz pszenicę, łatwiej będzie ci także zrzucić zbędne kilogramy i nadprogramowe centymetry 🙂

 

 

Comments (1)

  1. Pingback: Ekonomia

Leave a comment