Dzień dobry 24 grudnia! 🙂

Kobiety dbające o sylwetkę, mają często poważny problem jeśli chodzi o  świąteczne smakołyki – „jeść, czy nie jeść?”, lub „jak ja to przeżyję, kiedy cała rodzina będzie ze smakiem zajadać te pyszności?!”.

Postaram się trochę pomóc Ci w tej sprawie.

a) Jeśli jesteś uzależniona od cukru do takiego stopnia, że nie potrafisz wytrzymać nawet przez tydzień jedząc zdrowe jedzenie, powinnaś (wg mnie) do wszelkiego rodzaju słodyczy, oraz wszystkich produktów zawierających cukier podchodzić tak, jak do każdego innego nałogu – zrezygnować z cukru całkowicie (przynajmniej na miesiąc). Przez ten czas nauczysz się zdrowego jedzenia – pozna nowe „czyste” smaki i dowiesz się jak wiele jest prostych, pysznych i zdrowych alternatyw. Przez czas takiego „odwyku”, lub raczej nauki zdrowego jedzenia nie powinnaś pozwalać sobie na żadne wyjątki – ani w weekend, ani w urodziny, ani w święta – takie wyjątki mogłyby tylko nasilić Twoje ( już i tak zapewne bardzo silne psychologiczne) połączenie/skojarzenie uczucia przyjemności z niezdrowym jedzeniem. Polecam Ci  ZERO CUKRU bez żadnego „ale”, do momentu, aż będziesz czuła się dobrze i swobodnie z codzienną „czystą michą”.
Na początku będzie ciężko, jednak za jakiś czas poczujesz się lekko – ten „magnes”, który tak bardzo ciągnie Cię do tuczącego i niezdrowego jedzenia straci swoją moc 🙂

To jest do zrobienia, kiedy wiesz co i jak jeść. Jeśli do tej pory nie jadłaś prawidłowo (czyli nie masz efektów jeśli chodzi o Twoją sylwetkę) i nie wiesz jak to dokładnie powinno wyglądać, obietnica „od teraz nie jem śmieci” na niewiele się zda, ponieważ kompletnie nie będziesz wiedziała co robić 😉 Dowiedz się jak powinna wyglądać Twoja dieta, a do tego czasu po prostu zrezygnuj z cukru i produktów, które powszechnie uważane są za niezdrowe.

b) Jeśli nie masz problemu jeść zdrowo, bez żadnych grzeszków przez dłuższy czas, w święta możesz pozwolić sobie na  wszystko co będzie na stole. Mam na myśli 24 i 25 grudnia. 26 lepiej wrócić już do czystego jedzonka 😉


Jednak nie pochłaniaj tych smakołyków jak wygłodniały wilk w ogromnych ilościach 😉 Delektuj się tymi smakami i pamiętaj, aby zachować umiar jeśli chodzi o ilości, choćby dla swojego własnego komfortu – kiedy jesteś przejedzona, brzuch robi się wielki jak balon i czujesz się po prostu źle, nie mówiąc o tym, że w takiej sytuacji mogą pojawić się wyrzuty sumienia.
Jeśli będziesz jeść powoli i delektować się każdym kęsem, oraz pamiętać cały czas, aby dużo pić (jeśli chodzi o napoje, staraj się nawet w święta nie pić nic z cukrem – nawodnienie jest bardzo ważne, a słodzone napoje działają odwrotnie, niż tego chcemy)  wstaniesz od stołu czując się dobrze, w świetnym samopoczuciu i bez żadnych wyrzutów  🙂

Po świętach oczywiście wracamy do treningów i zdrowej diety.  Jeśli Twoja dieta na codzień jest dobra, 2 dni grzeszków w święta nie odbiją się na Twojej sylwetce 😉

Życzę Ci więc smacznego! 😉
A przede wszystkim życzę Ci dużo zdrowia, silnej woli na codzień, oraz mocy motywacji, abyś mogła spełnić wszystkie swoje marzenia 🙂
Udanych świat!

Pamiętaj, że nie chcę Ci tutaj niczego narzucać. Wszystko, co czytasz na tym blogu to moje zdanie, pisane z serducha po to, aby pomóc Ci osiągnąć wymarzoną sylwetkę 🙂

Jeśli nie wiesz jak powinnaś jeść, aby w zdrowy sposób uzyskać piękną sylwetkę, kliknij tutaj

Leave a comment