Coś dla osób chcących jak najbardziej zbliżyć się do idealnego kształtu klepsydry.
Ten rodzaj sylwetki pożądany jest przez wszystkie kobiety i charakteryzuje się szerszymi ramionami, wąską talią, oraz szerszymi biodrami (najlepiej, kiedy są one szerokości ramion, jednak najważniejsza rzecz to talia węższa od bioder i ramion).

Barki można rozbudować odpowiednimi ćwiczeniami, dzięki którym nabiorą ładnych kształtów i nie będą podatne na odkładanie się tkanki tłuszczowej w tym miejscu.
Na talię też mamy wpływ – tkanka tłuszczowa w tym miejscu powinna być na zdrowym poziomie (zbyt mało, lub zbyt dużo tkanki tłuszczowej w tym miejscu jest przyczyną wielu chorób), a mięśnie brzucha nie powinny być rozbudowane zbyt mocno.
Natomiast z biodrami jest największy kłopot, bo pewnych rzeczy nie możemy zmienić w naturalny sposób. Jeśli masz zbyt dużo centymetrów w biodrach… masz szczęście! Nie stwarza to zagrożenia dla Twojego zdrowia, a jeśli chcesz zmniejszyć obwód, wystarczy odpowiednia dieta, oraz treningi! 🙂 Co innego, kiedy biodra są zbyt wąskie – wtedy uzyskanie upragnionej przez wiele dziewczyn przerwy między nogami może być niemożliwe, a mięśnie z obu stron (na biodrach, po bokach) są dość małe i nie możemy rozbudować ich tak jak np. dużych mięśni pośladkowych. Pojawiają się też dość często hip-dips, czyli wgłębienia w biodrach (ale o tym w innym artykule).

Wiele rzeczy możesz więc naturalnie i dość szybko poprawić, a ja bardzo chętnie Ci w tym pomogę rozpisując indywidualną dietę i plan treningowy dopasowany do twoich możliwości i upodobań 🙂 Jeśli chcesz dowiedzieć się jak wygląda współpraca ze mną w tej sprawie, KLIKNIJ TUTAJ.

Natomiast jeszcze zanim weźmiesz się za swoją sylwetkę tak konkretnie (z odpowiednim planem), lub jeśli Twoja sylwetka ukształtowana jest już bardzo dobrze i potrzebujesz tylko ją podkreślić, czy skorygować wizualnie, taka stylizacja może się u Ciebie bardzo dobrze sprawdzić 🙂

Dziś prezentuję ci stylówkę na ciepłe dni. Mamy tu elegancką, z zarazem subtelnie odsłaniającą trochę ciałka czarną bluzkę, a właściwie top. Do tego krótkie dżinsowe, białe spodenki z wysokim stanem, oraz eleganckie czarne sandałki na platformie.

Zacznijmy od dołu:
Buty im wyższe, tym bardziej wydłużają nogi. Ja uwielbiam buty z paseczkami, jednak jeszcze lepszy efekt byłby bez nich (jeszcze dłuższe nogi).
Spodenki jasne, ponieważ chcemy biodra i pośladki powiększyć, zaokrąglić. Te spodenki mają dodatkowo modnie postrzępione doły i paski po bokach, które sprawiają, że cała stylizacja jest ciekawsza. Spodenki obowiązkowo z wysokim stanem! Na szczęście moda na biodrówki z których wszystko się wylewało i które skracały nogi już przeminęła 🙂 Teraz ubierając spodnie (bardzo na czasie) z wysokim stanem, wydłużasz nogi, podkreślasz talię i maskujesz wszelkie oponki! 🙂
I i na koniec czarny top. Ten kolor „zmniejsza”, a więc w kontraście do białych szortów świetnie optycznie zmniejsza obwód  w talii.

Całość świetnie się komponuje i pomaga nam zbliżyć się, lub uzyskać sylwetkę idealną 🙂

Co nieco opowiedziałam i pokazałam jak wszystko wygląda w ruchu na YouTube. Zobacz koniecznie poniższy film, a jeśli masz trochę nadprogramowych centymetrów, pamiętaj, że przygotowuję indywidualne plany 🙂

Cała stylizacja składa się z ubrań  marki Stradivarius

Leave a comment