Dawno, dawno temu chleb robiony był z mąki nierafinowanej. Takie pełnoziarniste, lub z mąki z pełnego przemiału pieczywo było bogate w błonnik i zawierało o wiele więcej magnezu, niż dzisiejszy chleb  biały (dla porównania: w 100 g chleba pełnoziarnistego jest 90 mg magnezu, a w białym chlebie tylko 25 mg).

Chleb z białej mąki pozbawiony jest jakichkolwiek składników potrzebnych do prawidłowego metabolizmu. Najprościej mówiąc jest to tylko i wyłącznie „zapychacz”, który na dodatek szkodzi Twojemu zdrowiu, figurze i samopoczuciu.

Nie tylko nie wspiera twojego metabolizmu, ale powoduje mniejsze, lub większe zaburzenia trawienne.

Im chleb jest bielszy, tym bardziej mąka, z którego został on zrobiony została oczyszczona – im chleb bielszy, tym bardziej szkodliwy. (Nie daj się jednak zwieść –  w sklepach jest mnóstwo białego pieczywa zabarwionego na brązowo…).

Pamiętaj, że nie tylko chleb robiony jest z pszenicy. Więc powinnaś unikać wszystkich produktów, które ją zawierają.

Szkodliwa pszenica 

Charakterystyczne, udokumentowane oddziaływania pszenicy na ludzi (oprócz wyżej wymienionych zaburzeń trawienia) należą m.in:

  • nadmierne podwyższenie poziomu cukru we krwi – prowadzi co uczucia przesytu, które przeplata się z uczuciem głodu
  • pobudzenie apetytu
  • proces glikacji, który przyczynia się do powstawania chorób i szybszego starzenia się organizmu
  • negatywny wpływ na wskaźnik pH, który prowadzi do niszczenia chrząstki i osłabia kości
  • stany zapalne

Przez spożywanie pszenicy jesteś bardziej narażona na pojawienie się celiakii, zaburzeń neurologicznych, chorób serca, cukrzycy,zalalenie stawów, wysypki, a nawet choroby psychiczne.

Jaki chleb jeść?

Najlepiej byłoby wyeliminować jakiekolwiek pieczywo z diety, a przynajmniej na jakiś czas.

Jeśli jednak nie możesz obejść się bez pieczywa, wybieraj chleb żytni, lub pumpernikiel. Jednak zwróć uwagę na skład również tych chlebów. Bywa, że żytnie nie są w 100% żytnie – dodawana jest do nich np. biała mąka, syrop glukozowo-fruktozowy, lub nawet cukier.

 

 

Leave a comment